Z wizytą u Zbawiciela Świata

Rozpędzone autobusy, ciężarówki i samochody gnają na  łeb, na szyje przez skrzyżowanie. Od dobrych kilku minut staramy się przejść na drugą stronę ulicy. Brakuje nam jednak odwagi, gdyż kilka wcześniejszych prób zatrzymania ruchu zostało zupełnie zignorowane przez wszystkie pojazdy. Kłęby dymu z rur wydechowych, nieznośny hałas silników i brawurowa jazda wszystkich kierowców- tak nas wita na porannym spacerze San Salvador. Nazwa miasta oznacza po hiszpańsku Świętego Zbawiciela. Na jednym z rond przy Plaza de las Americas stoi pomnik Salvador del Mundo – Zbawiciela Świata. Kiedy już opanowujemy sztukę poruszania się po ulicach, na których trwa nieustanny wyścig rajdowy przechodzimy wśród miliona restauracji typu fast food. W końcu docieramy do historycznego centrum miasta. Wchodzimy na kolorowy bazar, gdzie sprzedawcy głośno informują o dobrej cenie swoich produktów. Można tu dostać ubrania, elektronikę, zabawki i wszystkie możliwe ozdoby choinkowe z grającymi kolędy lampkami choinkowymi włącznie. Kiedy stoiska z barwnymi różnościami rzedną naszym oczom ukazuje się plac, wokół którego skupiają się najważniejsze historyczne budynki miasta. Architektura kolonialna San Salvador bardzo się skurczyła na przestrzeni wieków. Nękana była bowiem trzęsieniami ziemi, powodzią, wybuchem okolicznego wulkanu oraz w latach 80. XX wieku wojną domową. Pozostały więc właściwie tylko Katedra, Pałac (który jest właściwie repliką, gdyż oryginalny spłonął) oraz Teatr Narodowy, który jest najstarszym teatrem w Ameryce Centralnej. Spacer po Plaza Libertad nie wydaje się szczególnie przyjemny. Kręci się tu cała masa typów spod ciemnej gwiazdy, a ich oczy śledzą każdy nasz ruch. Nie taki jednak diabeł straszny jak go malują. Groźne spojrzenia nie niosą za sobą żadnych konsekwencji. Na koniec wizyty postanawiamy skosztować tradycyjnej salwadorskiej potrawy prosto z gorącego paleniska. Pupusas to placki kukurydziane zawierające różnorakie nadzienie: mięso, ser lub fasole.

Tekst: Ami

Image

Image

Image

Image

Image

ImageImage

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s